kwietnia 27, 2018

Relacja z zabiegu Iccone w Pracowni Wdzięku i Urody

Witajcie kochani
Jak wiecie z ostatnio miałam okazje uczestniczyć w konferencji blogerek poświęcona zdrowiu i pięknu, Cała relacje możecie znaleźć Tutaj. Jednym z prezentów spotkania było zaproszenie na zabieg w Pracowni Wdzięku i Urody, która mieści się przy Alei Rejtana 20a w Rzeszowie. Jako że dojeżdżałam do dziewczyn aż z Warszawy, zabieg miałam wykonany w dniu konferencji i dzisiaj przedstawi wam relacje z wykonanego zabiegu.




Pewnie ciekawi jesteście jaki zabieg wybrałam, otóż pod lupę wzięłam zabieg na ciało Icoone. Sporo dobrego czytałam na jego temat i z chęcią go wypróbowałam w Pracowni Wdzięku i Urody:  
Może zacznijmy najpierw co to jest Icoone
ICOONE® to najnowszy masaż podciśnieniowy do stosowania na ciało i twarz. ICOONE® jest skutecznym zabiegiem likwidującym cellulit, miejscowe otłuszczenia, luźną skórę oraz obrzęki limfatyczne. Jest skuteczny także w przypadku redukcji blizn, sztywności mięśni i zapalenia ścięgien. ICOONE® jest też zabiegiem na twarz dający efekt liftingu bez użycia igły i skalpela. ICOONE® jako jedyny daje możliwość wykonania zabiegu bezpośrednio na powiekach górnej i dolnej oraz na ustach.

Więcej informacji na temat tego masażu znajdziecie Tutaj



Moim celem było oczywiście modelowanie sylwetki, a konkretniej – ujędrnienie skóry całego ciała. Przed zabiegiem kosmetolog pani Karolina przeprowadziła ze mną wywiad, żeby wykluczyć ewentualne przeciwwskazania oraz poznać moje potrzeby i preferencje, tj. dowiedzieć się, z jakimi problemami chciałabym się uporać. Oraz wyjaśniła dokładnie, na czym będzie polegał zabieg.


Do zabiegu ubrana byłam w specjalny kombinezon, którego założenie po raz pierwszy może sprawić trochę kłopotu, tak jakbyśmy zakładali rajstopy na całe ciało. Pod kombinezon zakładamy jednorazową bieliznę. Teraz można było rozpocząć zabieg! Icoone ma bardzo wiele programów, na różne dolegliwości i dzieli się na dwie podstawowe fazy.
Pierwszą rzeczą, jaką Pani Karolina wykonała u mnie, był to drenaż. Trwa dwadzieścia minut i obejmował całe ciało. Można go wykonać dwoma rolkami lub jedną. Jego zadanie to przemieścić wodę i limfę zalegającą pod skórą.



Druga faza to tzw. ,,fokusy". U mnie były 3 fokusy pośladki + boczki, zewnętrzna strona ud oraz brzuch. Cały zabieg trwał około godziny, czyli 20 minut drenaż i po 10 minut na każdy fokus+ wywiad.






Masaż wykonano przy pomocy zmechanizowanych głowic masujących, które wywołują multimikrostymulację, działając precyzyjnie i dogłębnie na każdy milimetr skóry, bez powodowania urazów i podrażnień. Zabieg pobudza fibroblasty, stymulując produkcję kolagenu. Podczas zabiegu i rozmowy z panią Karoliną dowiedziałam się, że same zabiegi nigdy nie dadzą takich rezultatów jak zabiegi połączone dietą i ćwiczeniami. I by uzyskać jak najlepszy efekt, trzeba wykonać minimum 10 takich zabiegów. Do tego uświadomiła mnie, jak ważne jest, by w dniu każdego zabiegu wypijać większą ilość wody niż normalnie, by wypłukać toksyny z ciała.






Pewnie Ciekawi jesteście jak moje wrażenia po zabiegu?
Bezpośrednio po zabiegu, z uwagi na drenaż, poczułam lekkość i relaks. Natomiast skóra była lekko czerwona i przesuszona, dlatego warto pomyśleć o tym, aby po zabiegu dobrze ją nawilżyć. Zabieg był natomiast całkowicie bezbolesny – natężenie było dobierane w taki sposób, aby było odczuwalne, ale nie przysparzało bólu. Chociaż powiem wam, że podczas wykonywania fokusu na pośladki odczuwałam wprawdzie większą tkliwość, zwłaszcza na bokach (powstały też niewielkie siniaczki). Dostałam informację, że jest to efekt intensywnego rozbicia cellulitu podczas pierwszego zabiegu. Podczas następnych zabiegów skóra staje się bardziej oswojona z masażem i takie efekty już nie występują.





Ciekawi czy widać jakiś rezultat?
Tak -przez cały dzień biegałam do toalety, bo po drenażu ciała zalegająca limfa i woda postanowiły tłumnie opuścić moje ciało. Ale to by było na tyle, jeśli chodzi o rezultaty. Nic dziwnego, to był tylko jedne zabieg a należy wykonać całą serię. Ale jeśli jedne zabieg potrafi już wywołać takie efekty to bez wątpienia seria zabiegów potrafi poprawić znacząco stan naszej skóry i zredukować cellulit.



Podsumowując
Co robi lcoone? Programów w tej maszynie jest całe mnóstwo i jest ona na tyle bezpieczna, że zabiegi na niej może wykonywać nawet kobieta w ciąży i karmiąca piersią (ale pierwszy pokarm po lcoone trzeba odciągnąć i wylać). Icoone przede wszystkim świetnie drenuje ciało. Czyli jeśli macie problem z zalegającą wodą w ciele to jest to zabieg dla Was. Co jeszcze robi lcoone? Ujędrnia i wyszczupla, ale na te efekty potrzeba więcej zabiegów . Jedno wiem na pewno, z chęcią wybiorę się na kolejne zabiegi.

O to jeszcze kilka zdjęć z zabiegu:





Ps. Pozdrowienia dla Pani Karoliny, przesympatyczna osoba. Jeżeli jesteście z Rzeszowa lub okolic. Polecam wam Pracownie Wdzięku i Urody profesjonalna i przesympatyczna obsługa.

Powiedzcie mi znacie ten zabieg? Może miałyście już okazję wypróbować serię zabiegów?

34 komentarze:

  1. Ciekawie opisane. :)
    Była u nich niedawno na mezoterapii. Super sprawa. Skóra na twarzy wygląda zdecydowanie lepiej.
    I niby nie mogę jakoś szczególnie narzekać na jej stan ale pojawiają się drobne a to niespodzianki w formie pojedynczych pryszczy a to przesuszenia na nosie. Po zabiegu jestem jak nowo narodzona. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słysze o tym zabiegu, ale brzmi obiecująco. Niebawem mam urodziny więc chyba wiem jaki prezent sobie zażyczę ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc nie słyszałam wcześniej o tym zabiegu. Super jeśli przy serii zabiegów będą efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na to, że warto robić takie zabiwgi całymi swriami dla uzyskania fajnych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no kochana musiało byc bardo relaksująco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa byłam tego zabiegu. Fajnie wyglada ten stroj

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ mnie zaciekawiłaś! Zdecydowanie byłabym chętna na całą serię takich zabiegów, skoro przynosi efekty. Przed latem perfect.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli nede miala mozliwosc to na pewno skorzystam z takiego zabiegu

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiadomo, ze wazna jest systematycznosci i kilka wykonanych zabiegow. Dlatego mimo wszystko wole swoj masazer, ktory fajnie radzi sobie z moimi problemami:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajnie miałaś. Chwila relaksu a na pewno zregenerowałaś siły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa opcja, ale ja uwielbiam masaż tajski...ah się teraz rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zabieg wygląda na ciekawy. Sama bym taki zrobiła ;) ja wybieram się do tego salonu na depilację laserową :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie poczytam o efektach po całej serii zabiegów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tym zabiegu i żeby mógł on zadziałać to trzeba go kilkukrotnie powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz słysze o takim zabiegu. Sama bym się skusiła na taki :) Strój masz cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Takiemu zabiegowi mowie mocne tak

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajna relacja :) Nie wiedziałam wcześniej nic o takim zabiegu, ale wydaje się być wart zachodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chętnie przekonałabym się na sobie jak taki zabieg by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj kochana bardzo zazdroszcze ci tego zbaiegu, też myślałam niejednokrotnie nad nim :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa sprawa, ja się nigdy nie zastanawiałam nad takim zabiegiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa jakby było po tych 10 zabiegach. Chętnie bym skorzystała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie słyszałam o takim zabiegu :-) fajnie, że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama chętnie bym skorzystała z takiego zabiegu, a nawet zabiegów. Do Rzeszowa mam kawałek, ale może gdzieś bliżej znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tego typu zabieg to na pewno super sprawa :D Ja bym się trochę krępowała, ale do wszystkiego można się przełamać :D

    OdpowiedzUsuń
  25. z chęcią wypróbowałabym takie zabieg, wszelkie masaże ciała są u mnie widziane :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mnie ciekawią efekty po serii :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze mnie ciekawiło jak wygląda taki zabieg. Fajnie, że ma się na sobie bieliznę i taki cienki materiał :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też chodzę teraz na drenaż, ciekawe czy coś pomoże 😊

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawie wygląda taki zabieg. Ja narazie nie chciałabym to wykonywać ale może za jakiś czas się przekonam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa sprawa :) Musiało być emocjonująco :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawe takie zabiegi, chętnie bym się wybrała z czystej ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam wcześniej o tym zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Safiya's Lifstyle Blog