maja 08, 2018

Nowości od Marki Claresa

Witajcie kochani

Na rynku pojawia się coraz więcej marek kosmetycznych oferujących lakiery hybrydowe.
Lakiery hybrydowe CLARESA znane są w sieci coraz bardziej i coraz częściej goszczą na blogach. Sama miałam okazję przetestować ich lakiery i dziś mogę podzielić się Wami moją opinią.



Na początku pokaże wam jakie kolorki u mnie zagościły.

Pierwszy kolor to NUDE nr 107
Jest to przepiękny kolor, bardzo modny. Cieliste odcienie na paznokciach nigdy się nie znudzą. Manicure w kolorze nude pasują do większości stylizacji, uwielbiamy przez kobiety w każdym wieku.


Kolejny kolor to RED nr 438
Jest to metaliczny, winny odcień, ze śliwkową poświatą i drobinkami brokatu. Bardzo mi sie podoba ten kolor. Może dlatego że lubuję się w takich własnie kolorach.


Ostatni kolor to PINK 547
Dość nietypowy kolor, raczej pasujący mi do stylizacji stóp. Mojej siostrze za to bardzo się podobał jako letni kolor. Jest to taki mix różowego z fioletem? Podobno Róż ma być hitem tych wakacji.


Lakiery są dobrze kryjące, standardowo potrzebują dwóch warstw do pełnego krycia. Rozprowadzają się ładnie, bezproblemowo rozkładają się na płytce. Lakiery mają wygodne pędzelki (takie typowe). Hybrydy oczywiście pięknie wyglądają na paznokciach, dają mocny efekt mokrego połysku. Kolory też super.



A jak jest z ich Trwałością?
Generalnie w porządku, trwałość jest okej. Zawsze najbardziej obawiam się ściągania nowych hybryd. Czasem można trafić na coś przypominającego bardziej żel niż hybrydę i poważnie osłabić paznokcie podczas usuwania. Całe szczęście Claresa wypadła pod tym kątem bardzo pozytywnie - łatwo odmacza się w acetonie i zupełnie bezproblemowo usuwa z paznokci. Nie trzeba się obawiać piłowania i osłabienia paznokci.









Efekty możecie zobaczyć sami. W mojej stylizacji wykorzystałam 2 lakiery NUDE i RED. Niestety PiNK nie bardzo mi pasował do reszty kolorów. Dlatego pojawi się w kolejnej stylizacji. Według mnie Claresa dała radę w 100% . Nie pojawiły się żadne odpryski, jedynie w przeciągu ostatnich 3 dni lakier delikatnie zszedł mi z końcu, ale gdyby nie testowanie - przez odrost na pewno bym je już zdjęła. Wytrzymały, nosiły się bardzo przyjemnie. Prezentowane kolory są nowością firmy.

A wy znacie te lakiery?

4 komentarze:

  1. Śliczne pazurki, jeszcze nie miałam hybryd tej marki, widać, że trwałość jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy to zdecydowanie moj ulubieniec. Jest naprawdę piekny. Ostatni dla mnie zbyt chlodny

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy mega mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne kolorki, lakierów tej marki jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Safiya's Lifstyle Blog